Content

Oszaleli anieli

Dziś felieton damsko-męski z przymrużeniem oka :) 

Malujcie usta na czerwono i zdobywajcie. Tak mówiła sama wielka Coco Channel, która bez czerwonej szminki nie ruszała się z domu. Oczywiście nie świadczy to, o tym, że musiała malować się w biegu tak jak ja teraz. Swoją drogą, czy to nie jest niebezpieczne? Malowanie oczu w lusterku samochodowym... na miłość boską, przecież mogę dźgnąć się tą kredką w oko! Albo co gorsza pociągnąć nią sobie przez przypadek przez połowę twarzy.
- Zawsze musisz wybierać te najbardziej DZIURAWE drogi!? Mogłeś przynajmniej dać mi te dziesięć minut na przygotowanie się!
- Miałaś swoje dziesięć minut! Do jasnej cholery, kobieto, wstałaś trzy godziny temu! - Oburza się i jak na złość dociska gaz do dechy.
Oto mężczyzna! Mój mężczyzna, pożal się boże... co ja w ogóle z nim robię? Oczywiście musiałam przyznać mu rację, wstałam trzy godziny temu, ale przecież miałam wiele do zrobienia przed wyjazdem.
- Nie wkurwiaj mnie już! Jedyne co robiłaś to leżałaś w wannie przez przynajmniej dwie godziny i trzy razy zmieniałaś wodę na gorącą. Wiesz jakie ja płacę rachunki!?
- I co jeszcze!? Pewnie chciałbyś, żebym ci płaciła za mieszkanie u ciebie? A kto ci robi pranie, co? Sprząta codziennie to mieszkanie? Gotuje, prasuje, robi zakupy...
- No tak... Zakupy...
- Zamknij się już! Nie mogę nawet na ciebie patrzeć. Odwiedzamy moich rodziców tylko raz, RAZ w miesiącu, a ty nie mogłeś nawet się ogolić!
- Zamknęłaś się w JEDYNEJ łazience jaką mamy! Idiotka.
- Palant.

źródło


- O centrum handlowe. Zatrzymaj się.
- Nawet o tym nie myśl. Jak zawleczesz tam swój tyłek, to nie wyjdziesz do wieczora...
- Matka wyprawia przyjęcie w domu, chcę nową sukienkę.
- Przyjęcie? Kiedy miałaś zamiar mi powiedzieć?
- Nie mówiłam ci?
- Nie.
- Mówiłam. Wczoraj, jak uprawialiśmy seks.
- Kobieto nie mów do mnie, gdy się kochamy!
- Miałam wrażenie, że tylko wtedy mnie słuchasz.
- To miałaś błędne mniemanie.
- Ale po seksie jesteś już całkiem do niczego...
- ...
- Z resztą tak samo jak przed seksem.


- Nie jest łatwo być kobietą. Bo to weź pod uwagę, jak kupię sobie sukienkę z jedwabiu, tę purpurową z Bain coścoś za tysiąc coścoś złotych, do tego klipsy za dwieście dwadzieścia, widziałam takie w Lewano..coścoś, a nie założę szerokich bransoletek, to nie będę wyglądała modnie, tylko głupio.
- Kochanie, gwarantuje ci, że z tymi bransoletkami, też będziesz wyglądała głupio.

Stanęło na tym, że nie dostałam bransoletek. Z przyjęcia u matki też zrezygnowałam, nie miałam zamiaru robić z siebie idiotki. Faceci są jednak ograniczeni. Ah, Channel byś ty wiedziała co stanie się z mężczyznami… Mój palant już nawet nie odróżnia zapachu moich perfum, ani koloru szminki na moich ustach.
Za to doskonale wie, kiedy sąsiadka Ewa zakłada nowe buty...


5 komentarze:

Monika says:
at: 30 października 2014 07:46 pisze...

hahahahah, faceci nie rozumieją, że niezależnie od tego ile kobieta ma czasu na przygotowanie się to, to jest zawsze za mało ;P

Liryczny Zakątek says:
at: 30 października 2014 07:48 pisze...

Hah, na szczęście po prawie 4 latach związku nie prowadzimy takich rozmów :p

Sylwia Łaciak says:
at: 30 października 2014 09:12 pisze...

Bardzo ciekawy i pomysłowy blog:) zapraszam do siebie http://produktyzywienie.blogspot.com/

Sapphire Blog says:
at: 30 października 2014 10:27 pisze...

Ciekawe :)

Zapraszam :*
http://sapphireblog1.blogspot.com/2014/10/nocowanie-u-przyjacioki.html#comment-form

Fityogini says:
at: 30 października 2014 11:58 pisze...

Haha! Świetne! Jakbym słyszała siebie i mojego Nieszczęsnego :)

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
BIAŁO-CZARNA. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Polub

Dołącz